Agata

Liz czy ... ? (1)

Wersja do druku Następna część




Minęły trzy lata. Z okazji trzeciej rocznicy ślubu Maxa i Liz wszyscy wyjechali na weekend nad morze. Spędzali czas głównie na plaży. Wypoczynek nad brzegiem morza służył im, w szczególności zas Marii, która nagrywała trzecią płytę, dwie pierwsze pt. "Kosmita" i "Wróciłeś" sprzedały się w tysiącach egzemplarzy.
Liz wracała ze spaceru brzegiem morza. Położyła rękę na swoim dużym brzuchu, usiadła na suchym piasku i przyjrzała się swoim przyjaciołom, swojej rodzinie. Max spał, Maria karmiła swojego rocznego synka – Marka, Michael puszczał latawce z Tommy'm i Alexandrą, którzy mieli już po ponad i prawie sześć lat, Isabel usypiała swoją malutką, miesięczną córeczkę – Anę i Kyla, który lepił babki z piasku razem ze swoim synkiem Jimem i córkami Liz: Kate i Di.
Patrząc na nich Liz pomyślała: "W końcu wszyscy jesteśmy szczęśliwi, udało nam się pokonać nie jedną kosmiczną i niejedną ziemską przeszkodę. Żałuję tylko, że nasze dzieci będą musiały przez całe życie przeciwstawiać się podobnym problemami. Cieszę się, że jesteśmy razem. To jest przecież najważniejsze! Oby zawsze tak było!!"

Koniec

P.S. Podobało się wam???


Wersja do druku Następna część